piątek, 13 kwietnia 2012

Rozdział 3

* dzień później *


Obudziłam się , byłam jakaś zmęczona. W pokoju było ciemno , a na niebie czarne chmury.  Ubrałam się i szybko wyszłam do sklepu. Szłam powoli , patrząc na wszystkie domy obok , których przechodziłam. Doszłam do sklepu , weszłam kupiłam wodę , żelki , marchewki i  wyszłam. Zawsze strasznie lubiłam marchewki. W pewnej chwili zobaczyłam chłopaka który był bardzo podobny do Mateusza i całował się z jakąś dziewczyną , nie mogłam w to uwierzyć. Przez chwile myślałam , że to nie on , ale kiedy się obrócił , byłam już pewna. Załamałam się , nie chciałam dłużej na nich patrzeć , z resztą łzy napływające do oczu same zamazały mi obraz. Zaczęłam biec przed siebie i strasznie płakałam. Gdy się obejrzałam , biegł za mną , niestety szybko mnie dogonił.
- Czekaj ! – szarpnął mnie.
- Odczep się – biegłam dalej.
- Ja nie chciałem.
-I co tylko tyle masz mi do powiedzenia ?! ‘’Kocham Cię‘’ ‘’Przecież wiesz , że mnie nie stracisz’’ Boże jaka ja byłam głupia ! Odejdź , to koniec ! To koniec z nami ! Brzydzę się tobą !
- Ale porozmawiajmy proszę !
- Nie ! – krzyknęłam.
Biegłam jak najszybciej mogłam , nie chciałam go już dłużej słuchać. Na moje szczęście na postoju dla taksówek stała jedna wolna.  Pobiegałam do niej szybko i bez zastanowienia weszłam do środka. Ułożyłam sie wygodnie na siedzeniu i podałam adres kierowcy.
Kierowca pokiwał tylko głową. Dojechaliśmy. Zapłaciłam i wyszłam. Byłam strasznie wściekła. Jak on mógł mi , to zrobić ?! Siadłam na piasku. Siedziałam tam długo. Nim się ocknęłam była już 21. Tutaj nie daleko zawsze był fajny klub , chodziłam do niego z kumpelami jak chciałam odreagować. Wstałam , poprawiłam makijaż i ubranie , i szybkim krokiem poszłam w jego stronę.
Od razu jak weszłam do klubu , to zapomniałam o Mateuszu i o tym co mi zrobił. Muzyka była strasznie głośno (co mi odpowiadało) , a ludzie pijani łazili po stołach. Było ciemno , tylko kolorowe światła padały na twarze. Było strasznie dużo ludzi , niektórzy tańczyli , inni siedzieli i pili drinki , a jeszcze inni nie wiedzieli co ze sobą zrobić. Ja należałam bardziej do tych siedzących i pijących. To był już mój 5 drink. Nagle jakiś chłopak zaczął iść , w moją stronę. Zobaczyłam , że to Harry Styles ! Nie mogłam uwierzyć , że , to właśnie on idzie w moją stronę , zawsze byłam wielką fanką One Direction.
Nie wiedziałam , że spotkam Styles’a , w takim klubie , a co lepsze , że za chwile będę z nim rozmawiać.
- Mogę prosić ? – zapytał i wyciągnął rękę w moją stronę. Byłam podekscytowana.
- Jasne – odpowiedziałam i poszłam z nim na parkiet.
 Chwile tańczyliśmy , ale DJ ogłosił przerwę. Siedliśmy przed barem.
- Jak się nazywasz ? – zapytał mnie.
- Adela. – odpowiedziałam z uśmiechem.
- Ja jestem ..
- Tak , tak wiem – przerwałam mu - słynny Harry Styles.
- No..tak. – odpowiedział z uśmiechem.
- Ile masz lat ? – zapytał.
- Tyle ile ty – odpowiedziałam. Nagle przypomniałam sobie o Matim i zrobiło mi się smutno. Łza poleciała mi po policzku , ale na szczęście Hazza tego nie zauważył i szybko ją przetarłam.
- No , to ładnie – odpowiedział z łobuzerskim uśmiechem. – Jesteś fanką 1D ?
- Tak , bardzo mi się podoba jak śpiewacie – odpowiedziałam.
- Mam nadzieje , że podoba Ci się tak bardzo jak ty mnie. – puścił mi oczko.
-..- spaliłam buraka i chyba , to zauważył , bo zaczął się śmiać.
- Z czego się tak śmiejesz ? 
- Z niczego – uśmiechnął się słodko.
Barman do nas podszedł.
- Podać coś ?
- Tak ja poproszę piwo , a dla tej pani..
- Co chcesz ? – zapytał się.
- Nie nic , nie trzeba.
- Ahh.. A dla tej pani drinka cytrynowego.
Barman przyniósł piwo i drinki. Hazza wypił piwo i zaczął mówić.
-Ja muszę na chwile iść , ale mam nadzieje , że jeszcze tu będziesz.
- Hm.. no będę jeszcze – uśmiechnęłam się.
- Okej. – odszedł od baru.
Zaczęłam pić drink za drinkiem cały czas zamawiałam nowe. Z resztą nie ja sama , przysiadł się do mnie nagle.. Zayn Malik ;o
- Hej – powiedział.
- Cześć – wybełkotałam.
- Adela tak ?
- Tak , skąd wiesz?
- Styles mi powiedział – uśmiechnął się - Zayn jestem.
- Tak wiem – odpowiedziałam.
Byliśmy już strasznie pijani , nie wiem ile tego wypiliśmy , ale mało co kontaktowałam. Zayn zaciągnął mnie do tańca. Tańczyliśmy , gdy nagle przyciągnął mnie do siebie , złapał jedną ręką w tali , a drugą przytrzymał mi twarz i zaczął całować. Nie miałam oporów , całował zabójczo dobrze i delikatnie. Nagle chwycił mnie za rękę i pociągnął do pokoju , w którym miał spędzić dzisiejszą noc. Za bardzo nie wiedziałam co robię , byłam tak strasznie pijana. Weszliśmy do pokoju i Malik znowu zaczął mnie całować.

*następnego dnia rano , oczami Adeli*


Obudziłam się , leżałam w łóżku i byłam w bieliźnie miałam na sobie też bluzkę i przykryta byłam kołdrą , głowa strasznie mnie bolała. Pamiętałam tylko , że wczoraj w klubie poznałam Harrego i Zayna , a później przyszłam do tego pokoju z Malikiem.
Szybko wstałam , ubrałam się i zobaczyłam kartkę , która leżała na stoliku.
Napisane na niej było :
‘’Cześć.. Nie wiem co się wczoraj stało , wiem tylko , że nie zrobiliśmy tego o czym pewnie teraz myślisz , Harry powiedział mi , że spaliśmy spokojnie i osobno. Głowa mnie strasznie boli. Zapłaciłem za pokój , więc nie masz się co martwić. Słuchaj muszę Ci coś powiedzieć , ale musimy się spotkać , to jest mój numer : 501 003 825 zadzwoń jak najszybciej , umówimy się i porozmawiamy. Zayn.’’
Wzięłam swoje rzeczy , kartkę i wyszłam z hotelu. Autobusem pojechałam do domu. Wzięłam telefon do ręki , było aż 50 nieodebranych połączeń od moich rodziców i 16 od Mateusza, kompletnie o nich zapomniałam. Jak zobaczyłam , że Mati dzwonił już mnie , to nie obchodziło , zranił mnie i upokorzył nigdy mu tego nie wybaczę. Zadzwoniłam szybko do mamy i powiedziałam , że zaraz będę. Weszłam do domu i musiałam wysłuchać tego jak się martwili i , że nawet dzwonili na policję , ale kazali im czekać 48h.
- Masz szlaban na telewizję i Internet ! – powiedziała mama.
- Dobra ! Jakoś przeżyję.. – wykrzyczałam i pobiegłam na górę do swojego pokoju trzaskając drzwiami i zamykając je na klucz.


###

Siema ! ;P Dodałam dzisiaj nowy , bo wczoraj jakoś nie miałam weny na , to co napisać xD Może wam się spodoba haha xD  Dziękuję Wszystkim , Którzy Czytają Tego Bloga I , Którym On Się Podoba. Dopiero Zaczynam , Więc Jest , To Dla Mnie Ważne .. Dziękuję Jeszcze Raz ! <3

Piszcie w komentarzach co myślicie. xxx




17 komentarzy:

  1. Boże dzieczyno.! Jesteś zajebista! Kocham Cię za tego Bloga. Masz talent, really :) Czekam niecierpliwie na dalsze rozdziały xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie no, uwielbiam to ! :D Normalnie moglby wypalic z tekstem "To nie tak jak myslisz kotku" hahah :D A tak serio to najlepsza akcja w klubie xd No i dobrze, ze Zayn zostawil jej kontakt ze soba, bo tak o to by chaaamsko bylo :D Czekam na neeexta ! :) xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest zaje-biściarski xD Kocham go . hah . :D
    Tylko takie jedno pytanko ... oni są w USA czy w polsce . ? ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie! ;D Jestem ciekawa, co się wydarzy, gdy ona się spotka z Zaynem ;D Czekam na nn ;p

    [heart-beats-harder.blog.onet.pl]

    OdpowiedzUsuń
  5. OOOOOOOO DOOBRZE <3 BARDZO DOBRZE <3 XDDDDDDDDD NO TEŻ JESTEM CIEKAWA CO POTEM BĘDZIE ;3 HAHAHA XD ZAJEBIŚCIE ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że zapowiada się naprawdę niezła historia !;D Bardzo fajny <3 czekam na kolejne ;3 będziesz mnie informować o następnych na tt ? (:
    @Directioner_6

    OdpowiedzUsuń
  7. genialne ! <3 super super i jeszcze raz super. ciekawe jak to sie dalej potoczy wszystko :)
    czekam na kolejne czesci i zparaszam do komentowania u mnie
    http://69-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ouu a co będzie z Zaynem?! :D cudownie. SS xx

    OdpowiedzUsuń
  9. Zajebiste ;D
    Ciekawa jestem co będzie, gdy spotka się z Zaynem...
    Czekam na następny :]]

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mogę doczekać się ich spotkania ^^
    zapraszam do mnie :
    http://teen-story-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Supeeeeeeeeer !!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie, że Zayn chce dalej kontynuować znajomość z Adele;D rozdział świetny:) Jestem ciekawa, co stanie się kiedy główna bohaterka spotka Lou i czy zamiłowanie do marchewek będzie miało na to jakiś wpływ^^
    @_Pola___

    OdpowiedzUsuń
  13. Super :)
    Czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest świetnie, nie mogę się doczekać następnego! ; ) zapraszam do mnie need-you-here

    OdpowiedzUsuń
  15. super rozdział. czekam na następny , i na akcje z jakimś tirem lub jakąś dorożką. ;333 koch u Hulio. ;**

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny rozdział :) i ogólnie opowiadanie świetne :)

    OdpowiedzUsuń